Szukaj

Cały ten człowiek

MOOIO, 14 maj 2019
Cały ten człowiek

"A teraz znajdziemy ideę(...)

-Postęp, proszę pana.

-Ale jaki postęp?

-Postępowy. Do przodu...

-A tył?

-Tył też do przodu.

-Ale wtedy przód będzie z tyłu?

-Zależy jak patrzeć. Jak od tyłu do przodu, to wtedy przód będzie z przodu, choć od tyłu.

-To jakieś mętne.

- Ale postępowe, proszę pana."

S.Mrożek


Na samym początku był człowiek, brzmi banalnie?

Trochę, ale innego początku nikt jeszcze nie wymyślił. Mogą stać za nami booty i ich bezduszność, wtedy narzekamy na sztuczną inteligencję pozbawioną ludzkich odruchów. Jest zbyt doskonała i pozbawiona jakiejkolwiek emocji, to nam przeszkadza, kiedy przebijamy się przez kolejne poziomy infolinii. Ustalenie prostej sprawy okazuje się wręcz niemożliwe.

Zastąpmy boota człowiekiem, też źle, bo człowiek to jednak istota ułomna. Choruje, denerwuje, nie dotrzymuje obietnic, nie wyjaśnia, nie przeprasza albo przeprasza za bardzo. Jest nadgorliwy albo spóźnialski.

Tak źle i tak niedobrze. Najlepszy byłby złoty środek, czyli boot z sercem. Czy to w ogóle jest możliwe? Otóż nie. Możemy wymieniać na jednym wdechu błędy innych, a czy potrafimy swoje? Na to potrzeba kilka wdechów a i tak przy okazji wpadamy w bezdech.

  • Ty jesteś taka i taka, ach i jeszcze taka.
  • A Ty? Kim jesteś?

I bezdech gotowy.

Ktoś może się nie spóźnia, ale ma problem z komunikacją i przez swoją skorupę emituje podstawowe komunikaty, które niewiele wnoszą a już z pewnością nie budują relacji międzyludzkich.

Ktoś może być odpowiedzialny, ale swoimi histerycznymi reakcjami doprowadza otoczenie do złości, potem frustracji, potem zmęczenia a na końcu do zobojętnienia.

Mogę tak wymieniać w nieskończoność. Często przez lata pracy spotykałam się z bezduszną próbą oceniania innych, bo ktoś stracił cierpliwość, komuś się nie chciało, bo tak uważał, a w końcu - bo tak., był zawiedziony, rozgoryczony. Niewiele potrzeba. Pracowałam w miejscach gdzie w ciągu jednego dnia widziałam więcej ludzkiego zła niż wielu z Was zobaczy przez całe swoje życie a spędzałam tam dni, które zmieniały się w tygodnie a tygodnie w miesiące a wrażliwość w bezsilność.

Dlatego mówię NIE, nie zgadzam się na bezmyślne, emocjonalne oceny.

Wszyscy jesteśmy ludźmi, ze swoimi błędami, słabościami, wyciągamy wnioski, uczymy się na błędach, czasami zachowujemy się źle, głupio, nieprzemyślanie, kłamiemy ale czy to oznacza, że jesteśmy źli? Nie. Bo to kim jesteśmy okaże się pewnego dnia, kiedy przyjdzie do nas po pomoc nasz przeciwnik.Ten moment, ułamek sekundy, kiedy udzielimy mu pomocy a dodatkowo wesprzemy przysłowiową koszulą, ciepłym kocem i miejscem do spania albo zamkniemy przed nim drzwi. To właśnie ten moment, ten ułamek sekundy decyduje o ostatecznej ocenie. Wtedy nawet negatywna opinia będzie uczciwa.

Zanim kogokolwiek ocenimy najpierw warto go poznać. W dzisiejszej dobie social media i tak łatwej możliwości kontaktu i błyskawicznej oceny mnoży się od nagłych, przypadkowych znajomości i ocen. Pouczanie mamy we krwi jak tlen.

Nie zapominajmy, że nas też ktoś ocenia i nasze błędy nie są niewidoczne, chociaż zawsze staramy się być idealni i przykryć szybko nasze potknięcia, najlepiej błędami innych. Brzmi skomplikowanie, prawda? Ale jest na to proste rozwiązanie, ja przeproszę Ciebie a Ty mnie i postarajmy się nie popełnić tego samego błędu lub starać się nad nim pracować.

Zacznijmy od przepraszam.

Przepraszam.


Tekst i zdjęcie: MOOIO

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj