Szukaj

Jesteś psychopatą - wolę określenie człowiek z wyobraźnią…

MOOIO, 8 maj 2019
Jesteś psychopatą - wolę określenie człowiek z wyobraźnią…

“Jesteś psychopatą - wolę określenie człowiek z wyobraźnią…” 

Becca Fitzpatrick

Jadąc metrem nieustannie się uczę, głównie przez obserwację poznaję ciekawe rzeczy, widzę też takie które zupełnie mnie nie zachwycają, albo wręcz przeciwnie mimo tłumu, którego nie cierpię, totalnie mnie oczarowują. Ponieważ metrem rzadko jeżdżą żyrafy, obserwuję głównie ludzi. Nigdy nie mam ochoty do nikogo się odezwać, ale mimo to bardzo cenię sobie każde takie poranne doświadczenie.

Stoję po środku i staram się zajmować jak najmniej miejsca, nie stać w drzwiach, nie trącać nikogo plecakiem i nie wbijać w żebra książki. Pomiędzy tymi staraniami, wyłapuję wzrokiem młodą dziewczynę. W złotej puchowej kurtce zaszyła się na siedzeniu w rogu. W uszach ma słuchawki, a w oczach szklą się łzy… Zastanawiam się co mogło sprawić, że już od poranka dzień jest dla niej nieznośny. Odwracam głowę, uroczy staruszek przeklina pod nosem, próbując odblokować smartfon, którego nie potrzebował, a który zapewne polecił mu pan w salonie jednego z operatorów dzięki czemu wpadło mu dodatkowych kilka złotych do kieszeni, bo przecież nikt nie sprzedaje takich rarytasów za darmo. Obok chłopak w trampkach i z ogromną sportową torbą, typ młodego boga, może instruktor z klubu fitness, a na pewno stały bywalec z wypieszczonymi przez sztangi muskułami. Trzy metry dalej młoda kobieta z plastikową siatką, zapakowaną skromnymi, ale schludnie poskładanymi ubraniami.

Przez głowę niektórych osób w wagonie przebiegają stereotypowe myśli, oo małolata z rozmazanym makijażem, stary narwaniec z wypasionym telefonem, stołeczny Jonny Bravo i kobieta niepodobna do nikogo… Łatwo przychodzą nam takie uproszczenia. A to nie tak… bo przecież z każdym z nas w metrze jedzie jakaś historia. Może dziewczyna ma chorą mamę i musi zmierzyć się z sytuacją, na którą jest ciągle za młoda, staruszek nie może poradzić sobie z odebraniem telefonu od wnuka, który dzwoni do niego zdecydowanie za rzadko, a te telefony to jego jedyna chwila, którą dzieli z kimś bliskim. Chłopak wygląda zjawiskowo, ale nie może odnaleźć się na studiach które wybrał. Siłownia to wbrew pozorom nie jego świątynia, ale pozwala mu się oderwać od zajęć których nienawidzi, ale z których boi się zrezygnować, bo przecież po to przyjechał do Warszawy i tak sobie wymyślił swoją przyszłość. Kobieta z reklamówką nie ma siły się uśmiechać. Po dziewięciu godzinach spędzonych na sprzątaniu w apartamencie na Wilanowie, jedzie do domu, gdzie czeka na nią dwójka dzieci i matka z którą mieszka, czyli drugi etat. Woli przez chwilę być niewidoczna i wolna.

Gdybyśmy stanęli obok siebie pewnie też nie zobaczylibyśmy wszystkich rozterek, przeżyć i historii, które dzieją się w naszym życiu. Gorszych dni, kiedy nic nie idzie i wybuchów radości, kiedy coś nam się udaje. A przecież tak bardzo byśmy chcieli, żeby cały wagon w metrze, ludzie w pracy, klienci, pani w sklepie, kierowcy w korku i inne osoby, blisko których akurat się w danym momencie znaleźliśmy wiedziały, że stoi za nami jakaś historia, czasem bardzo smutna, a czasem zdecydowanie zakończona happy endem. Każdy z nas to sukcesy, porażki, radości, zmartwienia, niezapłacone mandaty, kłótnie z bliskimi, przejechane kilometry, zwiedzone kraje i te miejsca, których jeszcze nie zdążyliśmy zobaczyć. Przeczytane książki, ulubione smaki, obejrzane filmy, wypite kawy i ukochane zapachy…


Tekst i zdjęcie: Agata Maczugowska


Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj